EMISJA ZANIECZYSZCZEŃ

Jak wykazały ścisłe analizy, wody niektórych rzek, np. Renu, stanowią dziś mieszaninę trujących związ­ków ołowiu i rtęci, tłuszczów i pestycydów. Mimo ist­nienia od 20 lat komisji, mających na celu przeciw­działanie dalszemu-zanieczyszczaniu tej rzeki ( z któ­rej wodę czerpie ponad 20 milionów ludzi), nadal, są do niej odprowadzane ścieki przemysłowe. Jeśli nawet fabryki mają oczyszczalnie ścieków, to mimo to nisz­czą życie w rzece podnosząc w niej temperaturę przez odprowadzanie gorącej wody. Ogólna emisja zanieczyszczeń powietrza w ciągu ro­ku na terenach USA została oceniona przez specjalną komisję na 214 milionów ton, z czego m. in. 21 min ton to tlenki azotu, 32 min ton to węglowodory, 33 min ton to dwutlenek siarki. Z samych silników samochodo­wych pochodzi 100 min ton tlenku węgla. Średnio na jednego człowieka przypada rocznie 1 tona zanieczysz­czeń powietrza atmosferycznego.

EFEKTY BEZMYŚLNOŚCI

Wiele efektów bez­myślnej gospodarki przyrodą, wówczas tylko przewi­dywanych przez autorkę, dziś uzyskało obiektywne potwierdzenie w postaci zniszczenia biocenozy, erozji gleby, wysychania jezior, skażenia środowiska sub­stancjami chemicznymi. Coraz doskonalsze związki chemiczne stosowane w rolnictwie do zwalczania chwa­stów, grzybów, gryzoni, szkodliwych owadów, przeni­kają do gleby, zmieniają jej strukturę, spłukiwane są do wód, przenikają do organizmów, zatruwają czło­wieka poprzez pokarmy roślinne i zwierzęce. Coraz liczniejsze zakłady przemysłowe zatruwają rzeki, które dostarczają nam wodę.. Już Bolesław . Prus pisał, że „pijemy śmiecie”, a co powiedziałby dziś, gdy nasze rzeki zmieniają się w kanały ściekowe, gdy-je- steśmy systematycznie zatruwani fenolem, związkami siarki i chloru, smarami, olejami?

NIE ZAWSZE KORZYSTNE ZMIANY

Zmiany naturalnego środowiska wprowadzane przez postęp techniki nie zawsze są ko­rzystne dla zdrowia fizycznego i psychiki człowieka, który płaci za to trudnościami w przystosowaniu się do otoczenia, płaci zdrowiem.Człowiek szkodzi sam sobie nie tylko paląc papie­rosy, pijąc alkohol czy stosując narkotyki, ale również zatruwając wody i glebę, zanieczyszczając atmosferę dymami, sadzami, spalinami i pyłami. Szkodliwość wielu bodźców przy upowszechniających się zdoby­czach techniki staje się problemem społecznym kra­jów o wzrastającym poziomie industrializacji. Skutki tych szkodliwości dla przyszłych pokoleń są trudne do przewidzenia, tym bardziej już dziś wymagają analiz.A. Leńkowa w książce pt. „Oskalpowana Ziemia” (1967), przedstawiając ogrom zniszczeń naszego środo­wiska biologicznego, zilustrowała to przejmującymi swym katastrofizmem przykładami, opartymi na spo­strzeżeniach z lat sześćdziesiątych.

W ŚWIETLE BADAŃ

W świetle badań klinicz­nych stwierdzono, że zmiana rytmów biologicznych wy­wołuje zaburzenia , wewnętrznej równowagi ustroju, w wyniku czego występują różne schorzenia.Innym dowodem więzi człowieka z naturą jest stwierdzony wpływ czynników bioklimatycznych na nasze samopoczucie, na sprawność psychofizyczną oraz procesy chorobowe.Największe obciążenie człowieka współczesnego zwią­zane ze środowiskiem biologicznym wynika z nisz­czenia przyrody przez rozwijający się prze­mysł i postępującą urbanizację. Aby żyć, człowiek musi oddychać czystym powietrzem, pić czystą wodę, jeść nieskażone pożywienie; aby prawidłowo wypoczywać i regenerować siły fizyczne i psychiczne, musi mieć kontakt z przyrodą.

ŚWIATOWE STATYSTYKI

Światowe statystyki wy­kazują zwiększoną zachorowalność na określone dole­gliwości w różnych porach roku. W maju, opiewanym przez poetów najpiękniejszym miesiącu, został stwier­dzony przez lekarzy „szczyt umieralności”.Współczesne warunki bytowania, zmiany w trybie życia człowieka związane z postępem techniki, zakłó­ciły pracę tzw. „zegara biologicznego”. Mimo że natura rytmów nie została jeszcze wyjaśniona, związek psy­chofizjologicznych właściwości organizmu z rytmami przyrody został udowodniony naukowo. Postęp techni­ki zmusza człowieka do lekceważenia zmian cyklicz­nych w organizmie. Związane jest’ to między innymi z pracą wielozmianową lub podróżami transkontynen- talnymi. Powoduje to desynchronizację w „zegarze biologicznym” człowieka. Przypuszcza się, w oparciu o    badania bioelektryczne mózgu, że dla uzyskania peł­nej wydolności psychofizjologicznej ważniejsza jest po­ra snu, niż czas jego trwania.

DLA ZACHOWANIA ZDROWIA

Mimo uniezależnienia się człowieka od przyrody jest ona mu potrzebna między innymi dla zachowania zdro- , wia, dla indywidualnej higieny psychicznej. Jednym z dowodów więzi żywych organizmów a więc i czło­wieka z naturą jest ‚zjawisko rytmów biologicznych. Człowiek w przebiegu ewolucji dostosował się do zmian cyklicznych w przyrodzie i dlatego procesy za­chodzące w jego ustroju mają charakter rytmiczny. Rytmy dobowe, miesięczne, sezonowe lub roczne to rytmy określane przez środowisko zewnętrzne. Rytmy te wywierają znaczny wpływ na aktywność życiową człowieka, jego wydolność fizyczną i sprawność psy­chiczną, na wydajność pracy. Własne obserwacje każ­dego człowieka, jak też coraz liczniejsze badania wska­zują, że np. złe samopoczucie, stany niepokoju i depre­sji występują częściej wczesną wiosną, że sprawność umysłowa i fizyczna podlega wahaniom (największa wydajność pracy między godziną 10—11 i 17—19, że in­tensywność zjawisk życiowych podlega okresowemu wzmocnieniu lub osłabieniu.

HARMONIA I PIĘKNO

Dlatego dla jednych muzyka współczesna jest harmo­nią i pięknem, dla innych zgrzytem i hałasem; dlatego długie suknie i szerokie spodnie są pożądane przez mło­dzież jako symbol nowoczesności, a dla starszego po­kolenia, które tak samo niemal ubierało się kilkadzie­siąt lat temu, moda ta wydaje się przeżytkiem; dlatego również wielkomiejski ruch, gwar, tempo dla jednych jest silnym obciążeniem psychicznym, bo ich drażni i    przeraża, dla innych jest codziennością i nie wywo­łuje żadnych reakcji emocjonalnych. Środowisko naturalne stało się źródłem obciążenia dzisiejszego człowieka w wyniku jego własnej działal­ności. Postęp cywilizacji bowiem, a szczególnie sukcesy nowoczesnej techniki skierowane na opanowanie przy­rody są osiągane za cenę:     niszczenia biologicznych warunków otoczenia,    zatrucia wód i zanieczyszczenia atmosfery oraz kraj­obrazu,     zagrożenia zdrowia oraz sfery psychicznej człowie­ka,  zakłócenia stanu równowagi’ biologicznej między człowiekiem a naturą,wyobcowania człowieka ze środowiska naturalnego.

SPOSÓB MYŚLENIA

Omawiając sposób myślenia nie­których przedstawicieli tego kierunku psychologii, któ­ry podkreśla subiektywny charakter stosunków między człowiekiem a światem, T. Tomaszewski (1968) pisze: „… każdy człowiek żyje w gruncie rzeczy w swo­im własnym świecie, jaki zdolny jest odczuć i zrozu­mieć. Człowiek inteligentny i wrażliwy żyje w bogat­szym świecie, niż człowiek tępy, człowiek przerażony   w innym świecie, niż człowiek który się nie boi”.Codzienne przykłady i obserwacje wydają się po­twierdzać podstawową tezę, że zawsze mamy do czy­nienia z takim światem, jaki spostrzegamy, ponieważ w ocenie zjawisk kierujemy się oceną subiektywną.

USTAWICZNE PRZEOBRAŻENIA

Ulega ono usta­wicznym przeobrażeniom za sprawą postępu cywili­zacji, jest wielkością zmienną zależną od wielu czyn­ników.              Schemat przedstawia wzajemne oddziały­wanie rozmaitych warunków środowiskowych na czło­wieka i człowieka na te warunki. Wzajemne związki między człowiekiem a środowiskiem są bardzo złożo- ‚ ne, a wiele z nich narusza strukturę zdrowia psy­chicznego i fizycznego.Psychika człowieka jest odzwierciedleniem warun­ków środowiskowych, w jakich on żyje, z drugiej stro­ny przyjmuje się, że środowisko jest zawsze czyjeś. Niektóre kierunki psychologii podkreślają subiektyw­ny charakter powiązań człowieka ze środowiskiem. Te elementy środowiska „obiektywnego”, na które czło­wiek nie jest wrażliwy, w znaczeniu psychologicznym nie istnieją dla niego.

ŚRODOWISKO TECHNICZNE

Środowisko techniczne to ogół warunkówstworzonych przez człowieka, takich jak budownictwo, urządzenia, maszyny, środki komunikacyjne, ogół dóbr materialnych. Bywa ono określane również jako środo­wisko kulturowe, na które składają się wytwory kul­tury człowieka. Z punktu widzenia źródeł obciążenia współczesnego człowieka interesują nas te składniki środowiska technicznego, które wiążą się z jego wa­runkami bytowania.Środowisko społeczne stanowią warunki rozpatrywane od strony struktury grup i instytucji społecznych, kontaktów społecznych, struktury zawo­dowej ludzi, poziomu wykształcenia itd. Współczesne środowisko, jako część świata otacza­jącego człowieka, stało się niesłychanie zróżnicowane, czasowo i przestrzennie dalekosiężne, mniej zamknięte, niż było przed kilkudziesięciu laty.